Natknąłem się dzisiaj na FB na bardzo sympatyczną zabawę, w której z zaproponowanych przez aplikacje zawodników można było zestawić swoją jedenastkę marzeń. Nie był to proces poprzedzony wielogodzinnymi rozmyślaniami, więc pewnie nie jest to do tak naprawdę do końca dream team ostateczny, bo jakby takowe miały miejsce zapewne jakieś zmiany w tej drużynie by zaszły. Parę słów wyjaśnienia jednak skrobnąć wypada odnośnie tego dlaczego x,a nie y.
